Kolorowe tusze do rzęs. Jesteś zielona w tym temacie? Koniecznie to przeczytaj!

tusz-do-rzes.jpgNic nie zastąpi głębokiej czerni Twojego ulubionego tuszu do rzęs, ale może latem warto byłoby skusić się na odrobinę szaleństwa i spróbować czegoś nowego? Kolorowe tusze do rzęs cieszą się obecnie ogromną popularnością w światowych stolicach mody. Odpowiednio dobrane mogą zdziałać cuda z kolorem naszych oczu i naszym wizerunkiem. Spróbujesz?

Kolor ma moc.

Kolorowy tusz może na Tobie wyglądać lepiej lub nieco gorzej, w zależności od koloru Twoich oczu i typu urody. Na początku lepiej nie szaleć z kolorem i wybrać coś stonowanego, co podkreśli kolor Twoich oczu. Różowy lub jaskrawożółty tusz odłóż zatem na półkę. Do początkowych eksperymentów najlepiej nadadzą się tusze w pięknych, głębokich odcieniach zieleni, fioletu lub niebieskiego.

Przy tworzeniu makijażu za pomocą kolorowego tuszu jest jeszcze jedna zasada, której należy przestrzegać: pozostałe użyte przez Ciebie kosmetyki muszą być w delikatnych i stonowanych barwach. Twój make-up ma przecież za zadanie budzić u innych poczucie piękna a nie szokować.

Najpopularniejszymi kolorowymi odcieniami tuszy do rzęs są:

Niebieski

To kolor chyba najbardziej popularny zaraz po czarnym i brązowym tuszu. Dlaczego? Ponieważ wygląda on dobrze niemal przy każdym kolorze tęczówki a jednocześnie wizualnie wybiela białko oka nadając przy tym głębi całemu spojrzeniu. Może naturalnie występować w kilku odcieniach. Posiadaczki ciemnej oprawy oczu i ciemniej karnacji powinny wypróbować granatowy tusz.

Fiolet

To kolor rewelacyjny dla zielonych i orzechowych oczu. Posiada on zaskakującą moc, dzięki której rzęsy wydają się atrakcyjniejsze i pełniejsze. Aby jednak nie uzyskać dziwnego efektu sinej skóry pod oczami (niektóre odcienie fioletu tak działają) najlepiej wybrać bardzo elegancki odcień ciemnej śliwki. Idealnym uzupełnieniem będzie brązowa kreska lub cienie w kolorze delikatnego beżu.

Zieleń

Przy zakupie zielonego tuszu do rzęs również musisz zwrócić uwagę na to w jakim jest odcieniu. Daruj sobie jaskrawe odcienie zieleni, chyba ze akurat wybierasz się do klubu na imprezę z muzyką techno czy dancehall. Najlepszym kolorem zieleni, który uczyni sporo dobrego na naszych oczach jest butelkowa zieleń, lub tzw. „leśna zieleń”, ewentualnie kolor khaki. Pasuje idealnie do pań mających zielone, brązowe lub piwne oczy. Oprócz brązowego eye-linera i beżowych cieni możesz śmiało dopełnić makijaż sięgając po perłowe i szafirowe cienie i kredki. Można też zastosować srebrną lub złotą kreskę na powiece.

Pamiętaj: kreatywność jest w cenie. Eksperymentuj nie tylko z kolorem tuszu, ale z miejscami na rzęsach, na które go nakładasz. Chcesz pomalować jedynie same końcówki rzęs, a może tylko pojedyncze rzęsy na dolnej powiece? Śmiało. Jesteśmy na tak.

O tym nie wiedziałaś! Ciekawostki na temat tuszu do rzęs.

tusz-do-rzes.jpgMalujemy rzęsy codziennie. Nie możemy się obejść bez tuszu do rzęs. Wiele kobiet utrzymuje wręcz, że byłaby to jedna z rzeczy, jaką zabrałaby na bezludną wyspę. Kochamy nasz tusz do rzęs. Ale co tak naprawdę o nim wiemy? Oto kilka ciekawych faktów dotyczących tego kultowego kosmetyku.

1. Jest on kosmetykiem tak popularnym, że zezwala się na jego używanie nawet w miejscach, w których makijaż jest zabroniony (tzw. polityka ubioru czyli dress code). Panie pracujące w mundurach mogą więc śmiało malować rzęsy.

2. Już Egipcjanki około 4000 lat p.n.e. potrafiły docenić siłę kobiecego spojrzenia. Przyciemniały swoje rzęsy substancją zwaną khol. Była to mieszanka wody, węgla, miodu oraz…odchodów krokodyla.

3. Specyfik, który śmiało możemy nazwać pierwszym tuszem do rzęs stworzył w 1830 roku Eugene Rimmel. Był to sproszkowany węgiel i woda, sprasowane i wtłoczone w małe pudełeczko z dołączoną szczoteczką. Aby umalować się tuszem należało zwilżyć go delikatnie wodą. Często po prostu do niego pluto, dlatego niechlubnie nazwany został „plujką”.

4. W tym samym okresie J.T. Wiliams w trosce i z chęci niesienia pomocy swojej zakochanej bez wzajemności siostrze Mabel stworzył mieszankę wazeliny i węgla po czym kazał jej nakładać czarną substancję na rzęsy. Magia spojrzenia Mabel zadziałała i w ciągu roku chłopak poślubił dziewczynę. Wiliams postanowił iść za ciosem i w 1915 roku założył firmę Maybelline (nazwa sto połączenie słów Mabel– na cześć szczęśliwej siostry oraz vaseline– jednego z głównych składników tuszu).

5. Rewolucja w wyglądzie i używaniu tuszu dokonała się w 1957 roku za sprawą Heleny Rubinstein, która stworzyła maskarę w postaci rzadkiego kremu zamkniętego w tubie i sprzedawanego w komplecie z dołączoną szczoteczką.

6. Już po roku firma Revlon wypromowała tusz w okrągłym flakoniku czyli w postaci znanej nam dziś. Zakręcany flakonik chował w swym wnętrzu szczoteczkę i tym samym uwalniał kobiety od bałaganu jaki powstawał po używaniu odizolowanej od kosmetyku szczoteczki.

7. To właśnie mascara do rzęs jako pierwsza doczekała się swojej wodoodpornej wersji. Dużym minusem było jednak to, ze jako główny składnik zawierała łatwopalną terpentynę.

8. Kolorowa mascara istnieje od lat 60-tych. Jako pierwsza wylansowała ją firma Revlon. Tusz był w postaci kamienia z dołączoną do niego szczoteczką.

9. W latach 30-tych XX w. firma Cosmetic Manufacturing Company wyprodukowała tusz do rzęs Lash Lure. Został on okrzyknięty „śmiertelnym pięknem”, ponieważ kobiety traciły wzrok po jego użyciu. Odnotowano 12 przypadków silnej alergii prowadzącej do ślepoty, w tym jeden śmiertelny. Zawierał on toksyczną substancję zwaną p-Fenylenodiamina (PPD) – zabójczy barwnik, który może prowadzić do szoku anafilaktycznego oraz śmierci.

10. Przeciętna kobieta w ciągu swego życia zużywa około 260 buteleczek tuszu. Kosztuje ją to około 10 000 zł.